
Lublin: Radna na tropie domniemanego stalkera
W Lublinie sprawa dotycząca domniemanego stalkera nabiera tempa. Radna Magdalena Szczygieł-Mitrus zgłosiła się do policji po tym, jak otrzymała niepokojące informacje o swoim bezpieczeństwie. Policjanci prowadzą obecnie czynności w celu ustalenia, czy doszło do wykroczenia, które mogłoby zagrażać jej życiu lub zdrowiu.
W kontekście tej sprawy, istotną rolę odegrał strażnik miejski, który udostępnił radnej film z monitoringu. Materiał ten miał na celu pomóc w zidentyfikowaniu potencjalnego sprawcy. Jednakże, jego działanie spotkało się z krytyką, a strażnik czeka teraz na reprymendę od komendanta. Władze miejskie podkreślają, że takie sytuacje powinny być traktowane z najwyższą powagą, a wszelkie działania muszą być zgodne z procedurami.
Radna Szczygieł-Mitrus nie ukrywa swojego zaniepokojenia sytuacją. W rozmowie z dziennikarzami podkreśliła, jak ważne jest, aby osoby publiczne czuły się bezpiecznie. "Nie możemy pozwolić, aby strach przed stalkerem wpływał na naszą codzienność. Musimy działać, aby zapewnić bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale i innym mieszkańcom Lublina" - mówiła radna.
W obliczu rosnącej liczby przypadków stalkingu, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą być ofiarami takich działań, aby nie wahali się zgłaszać swoich obaw. Warto również przypomnieć, że każdy z nas może wspierać lokalne inicjatywy, przekazując 1,5 procent podatku na organizacje takie jak Jawny Lublin, które działają na rzecz bezpieczeństwa i transparentności w naszym mieście.
Na podstawie: Źródła
Opublikowano: 19 lutego 2025